<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Przeciw Bahizowaniu"> 
<author_1=Stefania Grodzieska>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1954">
<month="3">
<date=1954-03-14>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
 Czekam, abko, od p godziny, a ty nie przychodzisz.
Dlaczego?
 Bo nie wiem, dokd mam przyj.
 Jak to, abko! Do azienek, tak jak si umawialimy!
 Wcale si w azienkach nie umawiaam.
 O, brzydka aba. Kazaa by o sidmej.
 Nikomu nigdzie nie kazaam by o sidmej.
 Ale abko, to ja, ptaszek!
 Przykro mi doprawdy, ale nie umawiaam si z panem, panie ptaszek.
 Co takiego? Pani mnie w bd wprowadza!  rozali si ptaszek  gupie arty pani stroi, nie moga pani od razu powiedzie, e omyka?
 A skd miaam wiedzie, e omyka? Pan myli, e paska abka jedna na wiecie? Ja te jestem abka.
 Tak, adna abka!  zazgrzyta ironicznie ptaszek.
 Moe adniejsza od paskiej. A pan mnie widzia? Skd pan wie, e nie wygldam na abk? S tacy, dla ktrych jestem abka. A pan jest dla mnie taki ptaszek, jak sowa albo ko.
Od sowa do sowa pobralimy si i mamy troje dzieci.
2) TRUDNOCI: Pisaam niedawno skecz dla Satyrykw. Zaczam oczywicie od obmylenia nazwiska dla bohatera.
Malinowski? Nie, bo ssiedzi s Malinowscy, zaraz im si w gowach przewrci. Kalinowski? Szef siostry, jeszcze si obrazi. Kwiatkowski? Nie, bo moe bdzie w tym graa Irena Kwiatkowska, a niech tak Kwiatkowska w skeczu nazywa si rawska, a rawski gra Kwiatkowskiego, to w programie bdzie: rawskaKwiatkowska, Kwiatkowskirawski, zupeny obd. W ogle powinno by jakie rzadsze nazwisko.
Klaptasiski? Drobnomieszczaskie. To ma by pozytywny inynier. Klaptaski? Arystokratyczne. Klapta? Lumpenproletarlackie. Klapina? ona Klapy. A moe po prostu Klapa? Inynier Klapa. Nieze. Co? Klapa? Przecie istnieje sowo klapa, nazwisko nie po-winno nic oznacza.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
